Jeden wieczór może wszystko zmienić.



Piątkowy wieczór, wracam do domu po pracy. Jestem zmęczona i ledwie widzę na oczy. Oglądam portale społecznościowe i pojawia się wiadomość od "niego". Oglądam profil - hmm, przystojniak z klasą myślę sobie. Odpisuje mu, nie wiedząc jakie konsekwencje będzie miał ten jeden krok. Krótka rozmowa i szybka decyzja "tak, chcę", nawet nie wiem kiedy dzwoni do swojego kolegi. Pamiętam wszystko jak przez mgłę. Ciężko jest mi poskładać tamte chwile w jakąś sensowną całość, taką by to miało ręce i nogi. Czuje się dziwnie, nad ranem dopiero dociera do mnie to co się stało. Jestem przerażona, a jednocześnie podekscytowana. W głowie mam tylko jedno "co teraz"?

Komentarze wyłączone! - chcesz komentować ten wpis zajrzyj do niego na moim nowym adresie - http://podroznaksiezyc.pl

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...