Seks, miłość i dramat...



Chciałabym Wam przedstawić 3 filmy, które w przeciwieństwie do "50 twarzy Grey" są mocne, a w historie w nich przedstawione jestem wstanie uwierzyć. Żadna z nich nie jest typowym love story, są to gównie dramaty, które warto zobaczyć.





Na początek zacznę od filmu, który naprawdę mnie poruszył, jest to"LOVE" w reżyserii Gaspara Noé. Niestety dla wielu to zwykłe porno. Poza mocnymi scenami erotycznymi nie widzą nic więcej. To mnie strasznie smuci, bo dramat jaki przeżywa główny bohater jest fascynujący. Kto oglądał i skupił się na samej historii, wie, że Murphy spotyka miłość swojego życia, niestety dopuszcza się zdrady, co definitywnie kończy jego związek z jego ukochaną Electrą. Mimo wejścia w nowy związek i założenia rodziny, nie potrafi zapomnieć o swojej miłości. Zabiera nas do wspomnień, pokazuje dramatyczne i piękne chwile, które spędził z ukochaną. Doskonale widać siłę uczucia łączącego tych dwoje, zaborczość i w końcu żal za popełnione błędy. 



Kolejnym filmem, który pokazuje ciekawy związek jest "9 Songs" wyreżyserowany przez  Michaela Winterbottoma. Matt i Lisa młodzi, szaleni fani rocka. Przez cały film zadawałam sobie pytanie czy łączy ich miłość czy to tylko namiętność? Związek trwa 12 miesięcy, historia jest przedstawiana z punktu widzenia Matta, więc tak jak w poprzednim filmie możemy dowiedzieć się jak faceci potrafią kochać, co czują i, że też potrafią płakać.


Trzecim filmem, który na pewno zapadł mi w pamięci jest "Dziennik Nimfomanki", reżyserią zajął się Christian Molina. Poruszająca opowieść o kobiecie uzależnionej od mężczyzn i seksu. Kontakt fizyczny z facetami dla bohaterki moim zdaniem jest głownie sposobem by radzić sobie z emocjami. Widzimy dokładnie jak Val stacza się, rzuca pracę, zatrudnia się w burdelu, a tak naprawdę cały czas szuka miłości. Gdy wydaje się, że jej los się odmienił,bo  znajduję kogoś, komu mogłaby być wierna, a seks przestaje być najważniejszy, los znowu przemienia jej życie w dramat.



Czy widzieliście, któryś z tych filmów? Jak wrażenia? Zachęciłam Was do obejrzenia. Znacie jakieś dramaty godne polecenia, piszcie!


Komentarze

  1. Żadnego z tych filmów nie wiedziałam, ale bardzo chętnie nadrobię. Dodaję do listy "do obejrzenia" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam i daj znać jak wrażenia! :)

      Usuń
  2. Z tych filmów, o których piszesz kilkukrotnie podchodziłam tylko do 9 piosenek. Bez sukcesów <|:^/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spróbuj "Dziennik Nimfoanki", może ten film Ci się spodoba :)

      Usuń
  3. Chętnie obejrzę te dwie pierwsze pozycje, bo "Dziennik Nimfomanki" oglądałam i film jest naprawdę interesujący.
    Już wiem co dzisiaj obejrzę,bo ciężko mi zawsze znaleźć coś nowego :( Dzięki Dola ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się Ciebie zainteresować :)

      Usuń
  4. Chętnie obejrzę film nr 2 bo go nie znam. Co do Love, obgadałyśmy to już tyle razy - masz rację to nie tylko sceny porno, to poruszająca fabuła, by ją dojrzeć trzeba oglądać film nie tylko oczami, ale również duszą :) Nie podzielam za to zachwytu w przypadku "Nimfomanki", choć książkę znam, historia jest dosyć ciekawa to tutaj wykonanie w wersji filmowej do mnie zupełnie nie przemawia, po prostu zbyt oczywista oczywistość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak o Love już gadałyśmy i to piękny film. Dwójkę polecam, co do Dziennika jestem fanką :) i książkę też mam.

      Usuń
  5. nie oglądałam żadnego. słyszałam tylko o "dzienniku nimfomanki". z reguły oglądam horrory, ale Twoje propozycje są zachęcające.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądanie filmów - ale jestem z tym do tylu:) a jakbyś miała wybrać jeden z polecanej trójki - to który?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie oglądałam żadnego z nich.Chyba będzie trzeba nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale mam zaległości w oglądaniu filmów... A jakbyś miała wybrać jeden z polecanej trójki - to który?

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam tylko dziennik Nimfomanki, reszta jakoś mi umknęła.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...