Nie rozumiesz mnie, to spierdalaj...



Nie ma sensu tracić czasu na znajomości, które nie są nic warte. Jeśli ktoś mnie nie docenia, nie zauważa mojej wyjątkowości, nie rozumie mnie i nawet nie próbuje zrozumieć dlaczego podejmuję takie decyzje, a nie inne. To nie ma  nawet po co, ze sobą gadać.




Każdy z nas jest wyjątkowy, każdy ma za sobą jakąś drogę. Tak samo jest ze mną, jeśli nie znasz mnie i przeszkadza Ci coś we mnie na samym starcie, to nie podchodź. Zmieniać się dla Ciebie nie będę.

Mam prawo wyboru, moje ciało należy do mnie i mogę robić z nim co chcę, takie prawo ma każdy z nas. Więc nie wiem dlaczego tak wiele ludzi uwielbia wyrażać swoje zdanie? Skoro ktoś czuje się dobrze tak jak wygląda to super no nie, o to chyba chodzi? Po jaką cholerę ktoś zwraca uwagę, że to czy tamto. Jeśli sam nie masz odwagi czegoś robić to podziwiaj tych, którzy zdobyli się na odwagę i idą swoją drogą, i mają jakiś pomysł na siebie.


A jeśli nie stać Cię na wyrażanie się pozytywnie to milcz. Zamknij się w domu i nie wychodź...
Patrz zawsze na swoje życie, a nie czyjeś, bo im więcej pierdolisz o innych tym więcej osób zauważa jaki masz burdel u siebie...

Wszystko wraca, karma prędzej czy później cię dopadnie i pokaże ci co zrobiłeś.
Da poczuć ci jak ktoś się czuł gdy ty robiłeś mu to co niemiłe. I jeśli robisz wszystko by ktoś stracił dobre imię, szacunek innych i znajomych to karma tak zagra, że w końcu sam/sama zostaniesz.

Ludzie odwracają się od siebie zbyt łatwo, nikt na to lekarstwa nie wymyślił. Więc jeśli ty nie szanujesz innych nie licz na szacunek...


Wszystko do nas wraca!

"wszystko do nas wraca, wszyscy robimy błędylecz gdy je powtarzasz, nie masz prawa nawet do pretensjiobracasz koło karmy, używaj wyobraźniwiele cudzych ran odczujesz na własnym cielewszystko do nas wraca, siejmy dobre ziarnozamiast ciągle moczyć przyszłość swoją ignorancjąpo co nam to? po co nam to? po co nam to? po co nam to?"






Komentarze

  1. Ni dodać, nic ująć, w samo sedno! Krytykowanie pod powłoczką wyrażania własnego zdania przychodzi ludziom tak łatwo, podobnie jak ocenianie i wpieprzanie się w zabłoconych buciorach w czyjeś życie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Święte słowa, podpisuję się pod nimi w 100%!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzisz, a jakiś anonim zarzuca mi kłamstwo więc lepiej się nie podpisuj :D

      Usuń
  3. no cóż, samo życie i trzeba się w nim jakoś znaleźć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "życie, życie jest nowelą" czy jakoś tak to było ;)

      Usuń
  4. Trochę się aż przestraszyłam, czy karma kiedyś nie walnie mi z półobrotu w twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie tak! Nie warto marnować siły i nerwów na takich ludzi. Ja się od takich odcinam i polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, trzeba się odcinać od takich wampirów energetycznych!

      Usuń
  6. Każdego sprawa co robi. Jeśli nikomu nie szkodzi to najlepiej, by każdy zajął się sobą :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie znajomości tylko destrukcyjnie wpływają na nas i nic dobrego nie wnoszą. Pewnie, że nie chodzi o to , by od razu rozliczać wszystkich znajomych, ale jak ktoś emanuje tylko negatywnymi emocjami, to ...niech idzie ochłonąć;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym bardzo wierzyć w to, że karma naprawdę wraca, bo sama mam dość tych wszystkich "ekspertów" od nie swojego życia. To są naprawdę męczący ludzie, którzy poprawiają sobie humor kosztem innych. Po co? Z nudów? Z głupoty? Chyba to drugie bardziej. To smutne, że ludzie szybciej krytykują i dokuczają niż spieszą, aby pochwalić lub porozmawiać w spokoju i z uśmiechem. Oby tych mniej serdecznych było na drodze jak najmniej. Pozdrowienia. http://olamabloga24.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie najbardziej męczą ci, którzy z wszystkiego się wyśmiewają, że niby tak dla jaj. Drwią z każdego zdania, które wypowiesz, sprawiają, że zaczynasz czuć się jak idiotka... Przestajesz wierzyć w siebie, zamykasz się i umierasz po cichutku...

      Usuń
  9. Bardzo ostre słowa. Niestety eksperci od życia innych zawsze się znajdą. Łatwiej przecież krytycznie spojrzeć na kogoś niż na siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam całą masę ekspertów wokół siebie, najbardziej drażni mnie jak ktoś zadaję mi masę pytań, jakby chciał wyciągnąć dla swojej pożywki moje brudy..

      Usuń
  10. Niestety samo życie, ludzie mają tendencje do wchodzenia z butami w czyjeś życie żeby się dowartościować i poczuć lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepiej odciąć się od takich ludzi, którzy z krytyki uczynili sens swojego życia. Jak się da, staram się takie osoby ignorować. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Co za paradoks... sama krytykujesz wszystkich dookoła. Skoro uważasz, że jak ktoś się czuję dobrze ze swoim ciałem, to nie krytykuj swoich koleżanek. Bo nie ładnie tak pisać jedno, a mówić drugie. To cecha osób fałszywych.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...