Od tego wszystko się zaczęło...



 Dawno nie było postów z serii "Zostały Ślady", postanowiłam więc, że czas nadrobić zaległości.
Opowiem Wam jak to się stało, że blog powstał i dlaczego.


Ten blog miał wyglądać zupełnie inaczej. Miał być ściśle związany z muzyką, głównie z rapem, który ubóstwiam... Dlaczego tak nie jest? Co poszło nie tak?

W sumie to nic poszło nie tak, po prostu postanowiłam, że w duszy gra mi nie tylko muzyka. Są rzeczy, które również uwielbiam i warto o nich pisać. Poza tym jeśli ktoś śledzi mnie od początku to wie, że jakiś czas byłam "dziennikarką" i zajmowałam się wywiadami z moimi ulubionymi muzykami. Jednak od dłuższego czasu tego nie robię. A to dlatego, że dość często musiałam słuchać jakiś durnych wymówek dlaczego ktoś przekłada wywiad. Więc by się nie denerwować zajęłam się czymś innym. Kilku znajomych namawiało mnie na bloga. Długo się nad tym zastanawiałam, kilka razy nawet zakładałam, ale potem anulowałam zakładanie i dalej o tym myślałam. Z powodzeniem prowadziłam fp na facebooku i tam opisywałam co mnie gryzło. Jednak pod wpływem impulsu założyłam bloga i napisałam pierwszy tekst, który dotyczył właśnie muzyki. 

Kocham muzykę i nie wyobrażam sobie bez niej życia. Uwielbiam rap, muzykę klasyczną, polskiego rocka, ale też wiele innych dźwięków. Dzięki niej poznałam też wspaniałych, ciekawych ludzi. Kilu artystów mogłam poznać troszkę lepiej. Mam swoich ulubieńców, do których wracam często, bo stworzyli coś takiego, że moja dusza cieszy się gdy to słyszy.

Muzyka jest dla mnie lekarstwem, uspokaja mnie, dodaje energii. Sprawia, że stres mija, często nucę ulubione kawałki i czuję się jakby szczęśliwa. 


Chciałabym Wam dziś przedstawić kilka kawałków, które są ze mną od dłuższego czasu.
Są absolutnymi ulubieńcami. 


Zaczniemy od jedynej kobiety w tym gronie czyli od raperki, która tworzy pod pseudonimem Ad.M.a

"Nowy Zmysł"


Cyga zasłużył na wyróżnienie, dlatego jest na pierwszym miejscy, nikt nie inspiruje mnie tak jak on.

"Franz Maurer"



Facet dzięki, któremu uwierzyłam w siebie to Rdk

"Uwierzysz"



Jeden z najlepszych duetów jakie znam to Warszawski i Steven

"Świadomy sen"



Jedną z największych miłości muzycznych jest Pezet 

"Nieważne"



Ostatnio ogromne wrażenie wywarła na mnie Kartky 

"Emily" 




Swego czasu lubiłam to co robił Raf

"Samoświadomość"




Enoiksa darzę również ogromną sympatią

"Zmień coś"




Ale najbardziej z wyżej wymienionych to uwielbiam spacerować przy muzyce Michała Lorenca 

"Wieczory"



A jak to u Was było, co było inspiracją do stworzenia bloga? 
Komentarze wyłączone! - chcesz komentować ten wpis zajrzyj do niego na moim nowym adresie - http://podroznaksiezyc.pl

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...