Domowe spa #2 - pielęgnacja twarzy



Dziś przed Wami drugi post z cyklu domowe spa. Chciałabym opowiedzieć o pielęgnacji twarzy. Wszędzie można spotkać przeróżne kosmetyki stworzone z myślą o twarzy, ale czy na pewno trzeba stosować je wszystkie? Opowiem Wam jak ja to robię. 


Demakijaż 

Makijaż to u mnie rzadkość, częściej nakładam krem typu BB i to wszystko.
Jednak gdy mam makijaż, to usuwam go za pomocą płynu micelarnego z Garniera, znanego już chyba wszystkim. Jak wspominałam w ulubieńcach, ten produkt sprawdza się u mnie rewelacyjnie. Po tym wstępnym oczyszczeniu twarzy przechodzę do głębszego oczyszczania.





Oczyszczanie

Odkąd jakieś dwa lata temu kupiłam na allegro elektryczną szczoteczkę do twarzy, to nie wyobrażam sobie wieczornego mycia twarzy bez niej. W połączeniu z żelem oczyszczającym z Garniera idealnie oczyszcza moją skórę z resztek makijażu.




Peeling

To naprawdę ważna sprawa, by pozbyć się martwego naskórka. Makijaż je uwydatnia więc warto zadbać o to by ich nie było. Jak ja to robię? W prosty sposób domowy peeling cukrowo-kokosowy. Kiedyś kupowałam gotowe peelingi, teraz robię własny. Mieszam łyżkę oleju kokosowego z łyżką cukru kryształu i gotowe. Szybko, łatwo i jak pachnie, olej nawilża skórę, a cukier rozprawia się z niechcianym naskórkiem.





Maseczka 

Jestem fanką maseczek, od roku nałogowo nakładam sobie maseczkę z zielonej glinki. Dodaję kilka kropel olejku arganowego i oliwy z oliwek, i maseczka gotowa. Na oczy nakładam plastry zielonego ogórka i odpływam na 30 minut. Niestety będąc mamą rzadko ma się czas by zafundować sobie taki relaks. Zielona glinka ma na zadanie oczyszczać cerę, dodatkowo ją pielęgnuję i regeneruje. Ma masę właściwości. Moja cera była brzydka, ze skłonnościami do niespodzianek. Odkąd 1 na 2 tygodnie zrobię sobie taką maseczkę moja cera jest piękniejsza.



Krem

Nie stosuję, żadnego toniku po zmyciu maseczki, nakładam krem. Szukałam długo jakiegoś dobrego kremu i znalazłam swojego ulubieńca jest to krem witaminowo nawilżający z firmy Ziaja . Który odżywia moją skórę i ją nawilża. Sprawia, że czuję się pięknie, cera wygląda na wypoczętą. Warto pamiętać, że każdy krem należy wklepać w skórę.



Usta

Jeśli chodzi o usta to o nie też należy dbać, więc gdy peelinguję twarz robię to samo z ustami, by były piękne, dodatkowo na 5 minut nakładam na nie naturalny miód by je nawilżyć. Usta wyglądają zdrowo i każda szminka będzie cudownie je ozdabiać.



Brwi

Jak pisałam na fp sama dbam o moje brwi. Reguluję je za pomocą żyletki i pęsetki. Włoski z góry delikatnie golę, a te z dołu wyrywam, ale dopiero po wykonaniu henny. Używam henny w proszku, jest najlepsza! Dłużej trzyma, a to za sprawą, że używam do niej świeżej wody utlenionej 3%.
Jestem naturalną blondynką, więc czarne brwi nie wyglądają u mnie za dobrze, dlatego mieszkam grafit i brąz w proporcji 1:2 i mieszam z kroplą wody utlenionej.




A Wy jak dbacie o swoją twarz? Same regulujecie swoje brwi czy chodzicie do kosmetyczki?

Komentarze

  1. zaintrygował mnie ten olej kokosowy... ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również jestem wielka fanką maseczek, mam dwie ulubione tyle, że od jakiegoś czasu jednej z tych ulubionych nie mogę nigdzie znaleźć, była to maseczka z gruszki chyba z Perfecty, kupowałam ją w Naturze, bo w Rossmannie jej nie było a teraz nigdzie jej nie mogę znaleźć a szkoda bo dla mojej cery była idealna a ta druga z moich ulubionych - z glinką szarą jest nieco gorsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na allegro szukałaś, może tam będzie? Wiesz, że nawet nie słyszałam, muszę o niej poczytać :)

      Usuń
  3. Płyn z Garniera uwielbiam <3 moja miłość od pierwszego wejrzenia :) mam podobną szczotkę do mycia buzi, ale niestety u mnie nie zdała egzaminu... uwielbiam maseczki :)))) teraz lubuję się w białej glince i póki co sprawdza się u mnie cudownie :)
    Buziaczki Kochana Doluś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyn jest super, i 10 zł na promocjach to ekstra cena :)

      Usuń
  4. Płyn z Garniera znam tylko z blogów, sama nie używałam. Muszę dzisiaj pomieszać olej kokosowy z cukrem jako peeling, sklepowy mi się skończył a jeszcze zakupów nie planuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ja już do sklepowych peelingów nie wrócę :)

      Usuń
  5. Fajne sposoby.
    Sama uzywalam plynu z garniera ale aktualnie probuje demakijazu za pomoca kremu nivea. Fajnie nawilza a i makijaż pięknie schodzi :D
    Buziaki ;*
    http://aspolecznee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym kremem nie mogła :) dlatego zostaję przy płynie :* pozdrawiam

      Usuń
  6. Uwielbiam olejek kokosowy - masz świetny pomysł na ten domowy peeling :) Bardzo lubię również olejek z marakui do pielęgnacji twarzy 2-3 razy w tygodniu na noc. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ten peeling :) Tani, pięknie pachnie i świetnie działa :) pozdrawiam

      Usuń
  7. Też jestem fanką zielonej glinki. Świetnie ddziała. Ostatnio próbuję tez rózowej. Jest trochę delikatniejsza od zielonej, więc przydatna kiedy skóra jest podrażniona.http://dolacomiwduszygra.blogspot.com/logout?d=https://www.blogger.com/logout-redirect.g?blogID%3D7977318381776900118%26postID%3D3714678987439563598

    OdpowiedzUsuń
  8. Biorę sobie od Ciebie przepis na peeling :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) daj znać jak Ci się sprawdził :)

      Usuń
  9. Brwi :) sama, samiuśka :) ale jakoś mi to idzie...a reszta. Ziaja na zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na właśnie "na wczoraj" szukam kremu do twarzy, bo zimno mnie ostatnio bardzo przesuszyło. Powiedz, czy Zaja Cię nie zapycha? Ja mam do tego tendencję i duża część kremów robi mi na twarzy więcej złego, niż pożytku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten sam problem, długo szukałam kremu, który nie będzie sprawiał mi przykrych niespodzianek, ten jest inny, lekki, nawilża, odżywia, ale mnie nie zapycha :) ps wręcz odmładza moją cerę ;)

      Usuń
  11. Cenne rady :) Z tą szczoteczką muszę koniecznie powalczyć!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem, czy wiesz, że olej kokosowy doskonale sprawdza się w demakijażu. Podobnie oliwa z oliwek i olej arganowy. Moim zdaniem to o niebo lepsze rozwiązanie, niż micel z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem, ale maluję się tak rzadko, że ubóstwiam ten płyn ;)

      Usuń
  13. Uwielbiam maseczki i kupuję je nałogowo :D Zimą stosuję rozgrzewającą własnej roboty: rozgnieść banana, dodać imbir w proszku i na minute do mikrofali :P Szczotka do demakijażu brzmi fajnie. Z peelingu polecam ci dwa patenty: kawowy - mielona kawa wymasować ciało podczas kąpieli, pięknie wygładza skórę i ujędrnia. A patent z pończocha i płatkami owsianymi znasz ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię kawy, więc odpada ;) Słyszałam o tym patencie, ale uwielbiam zapach kokosa ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...