DIY 3w1: siedzisko, stolik kawowy, podnóżek


Z dumą pragnę zaprezentować Wam mój pierwszy mebel. 
Jest to siedzisko w stylu glamour, którego przeznaczenie wyjawię Wam później.




Czego potrzebowałam?

Wyobraźni i projektu.


Chociaż moje zapiski ciężko nazwać projektem :D



Materiałów:

1 deska 32 cm x 47 cm wys. 2 cm (użyłam deski ze starej meblościanki),

gąbka tapicerska 32 cm x 47 cm wys. 8 cm  (swoją gąbkę wzięłam ze starego fotela),

zamsz tapicerski 50 cm x 70 cm (allegro)

taker + zszywki (skarby z garażu)

5 guzików tapicerskich kryształków + nić tapicerską (użyłam żyłki wędkarskiej, 
ale musiałam się namęczyć przez to, więc nie polecam, a guziki na allegro znalazłam) 

klej polimerowy (kosztował 2 zł, a tapicerski w sprayu kosztuje około 14 zł)

4 wkręty  5,5 cm (znalezione w garażu)

4 drewniane nogi wys. 31 cm (znalezione na allegro)



farba do drewna lub lakier bezbarwny (znalezione w garażu)

nożyczki, nóż, pędzel, igła, piłka ręczna do drzewa,

Deskę odmierzyłam i wycięłam na podany wyżej wymiar, później docięłam gąbkę. 
W desce zrobiłam 5 otworów by później móc przetknąć igłę, by wykonać pikowanie za pomocą guzików.

Później wkręciłam 4 wkręty w deskę, do których później przykręciłam nogi.

Odwróciłam deskę, i za pomocą pędzla posmarowałam klejem, przyłożyłam gąbkę.




Rozłożyłam materiał i zaczęłam takerować.



Niestety mój taker nie chciał współpracować, więc niektóre zszywki musiałam później lekko dobić młotkiem. Najtrudniejsze okazały się jednak ranty. Jednak poradziłam sobie z nimi.





 Niestety nóżki, które kupiłam nie posiadały otworu,  na szczęście znajomy stolarz zrobił mi je za darmo.




Sama była zaskoczona, że tak dobrze udało mi się naciągnąć materiał, drobne marszczenia na całe szczęście można zlikwidować.

Wizję na pikowanie miałam już jak tylko wpadłam na pomysł, że zrobię sobie to siedzisko, dlatego już na początku wiedziałam gdzie mają znaleźć się otwory. Wam polecam sobie to rozrysować na kartce jeśli nie będziecie wiedzieli jak ułożyć guziki, gdy nie będziecie chcieli powtarzać mojego wzoru.

Igłę z żyłką przetykałam przez wywiercone w desce otwory i oplatałam kilka razy wokół "ogonka" guzika, odcinałam igłę i zawiązywałam żyłkę by nie puściła. Na dole pociągałam za wystającą żyłę i pikowanie samo się robiło. Żyłkę umocowałam za pomocą takera.

Chciałam też by pikowanie było delikatne. Nitka i igła oraz kombinerki i już po chwili siedzisko wyglądało tak jak sobie to wyobraziłam.






Na początku planowałam pomalować nóżki na biało, ale to naturalne drewno mnie tak urzekło, że postanowiłam je tylko polakierować lakierem bezbarwnym przeznaczonym do drewna.


I tak się prezentuje moje siedzisko, na które wystarczy, że położę tacę i staje się stolikiem kawowym. A gdy moje nogi pragną odpocząć siedzisko jest idealnym podnóżkiem. Polecam posiadaczom kotów z pewnością spodobałoby się im takie legowisko ;) Siedzisko może stać np: w przedpokoju i służyć jako miejsce do zakładania butów... Ja znalazłam dla niego inne przeznaczenie, ale o tym na końcu.

Co sądzicie jak Wam się podoba? Lubicie taki styl?








A teraz zdradzę Wam mały sekret, zrobiłam to siedzisko, ponieważ postanowiłam zrobić własnoręcznie dla sobie toaletkę, którą już niedługo pokażę, w którymś poście o DIY.
Czekacie?


Komentarze wyłączone! - chcesz komentować ten wpis zajrzyj do niego na moim nowym adresie - http://podroznaksiezyc.pl

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...