Ulubieńcy miesiąca: wrzesień







W tym miesiącu nie przywitam Was kwiatami, niestety jakoś żadne nie zagościły w moim domu. Byłam zbyt zabiegana i pochłonęło mnie spełnianie marzeń.
Zanim przejdę do przedstawienia Wam ulubieńców to jeszcze raz chciałam podziękować Viv za to, że mój blog wygląda tak pięknie :) Jest romantyczny i delikatny, czyli cała ja!
Kochana dziękuję!






Muzyka

Tym razem mieszanka gatunkowa, wiele godzin spędziłam przy tych piosenkach.


Ad.M.a - "Mamona"



Kartky - "Gusła"



Dorota Osińska - "Cichy wielbiciel"



Renata Przemyk - "Niech mnie ktoś obudzi"


Filmy


A w zasadzie jeden, na którym się popłakałam...

"Dziewczyny z bandy"
Źródło: filmweb


Oczywiście film francuski, tylko, że tym razem nie jest to komedia... Jest to historia młodej dziewczyny, która nie ma lekkiego życia. Złe wybory i jej przemiana daje do myślenia, polecam dla tych, którzy mają specyficzny gust tak jak ja.
Film z rodzaju, których szybko się nie zapomina, przynajmniej w moim odczuciu. Więcej zdradzać nie będę, w pewnej chwili naprawdę łzy napłynęły mi do oczu...





Książki


Wstyd, nie mam żadnej!!! Wszystkie jakie mam już przeczytałam, a biblioteki nie mam tu w pobliżu...
Może w przyszłym miesiącu uda mi się coś w końcu kupić, mam to do siebie, że nie oddaję i nie wymieniam się na książki, są to moje skarby, uwielbiam do nich wracać, dotykać ich i patrzeć na nie ;) wiem jestem dziwna...



Seriale 


To drugi taki przypadek, gdy w ulubieńcach pojawia się ta kategoria.

Zostałam fanką pewnego serialu. A jest to...

"Seks w wielkim mieście" - obejrzałam cały! Przyjemny, babski serial, gdy leciał w TV byłam zbyt młoda by go oglądać. Przypadł mi do gustu. Zabawny, chwilami nawet bardzo, czasem zbyt przewidywalny, ale jednak ma to coś w sobie...




Ulubione wpisy

O pewnej Walizce przeczytajcie koniecznie na blogu Zaparzę ci herbaty

U mojej Kochanej Viv poczytajcie o tym pod czym podpisuję się wszystkimi łapkami

U Zaniczki przeczytajcie o ważnych rzeczach

U Nieidealnej Anny przeczytajcie o tym jak wykastrować faceta

Kosmetyki



 

Płyn Micelarny 3w1 z Garniera to mój ulubieniec wśród płynów do demakijaży. Poradził sobie nawet z moim eyelinerem! Wiem, że płyn podbił blogosferę i you tube, więc nie będę się o nim rozpisywać, u mnie się sprawdził, znacie jeszcze coś co dobrze sobie radzi z usuwaniem makijażu?




Niestety września w zdjęciach nie będzie.

Pochłonęła mnie tak praca nad meblami, że nie miałam czasu na zdjęcia. Mam nadzieję, że za miesiąc będzie lepiej! Trzymajcie kciuki!




Komentarze wyłączone! - chcesz komentować ten wpis zajrzyj do niego na moim nowym adresie - http://podroznaksiezyc.pl

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...