Ulubieńcy miesiąca: lipiec



Jak co miesiąc przyszedł czas na ulubieńców... Tradycyjnie witam Was bukietem kwiatów... Tym razem są to moje długo wyczekiwane mieczyki, prawda, że pięknie się prezentują? Są cudowną ozdobą...
Od teraz pojawi się kategoria, która powinna przypaść do gustu innym blogerom. Ten miesiąc obfitował w bolesne doświadczenia, kto czyta na bieżąco,  ten wie o czym mówię, przy tym ukąszenie osy było niczym... Ale przeżyłam też masę świetnych chwil jak urodziny kuzynki, kąpiel w jeziorku w  ubraniu... 




Muzyka

W tym miesiącu nie ma w zestawieniu żadnego rapu... #niemożliwe


Jaymes Young - I'll Be Good  



Książek w tym miesiącu nie ma, aż wstyd, ale miałam w domu remont, masę dodatkowych obowiązków i książki jak leżą tak leżały.


Filmy

Dziś mam 3 propozycje.

"Dwa dni, jedna noc" - o tym filmie już pisałam więc wrzucam link, bo powstał dzięki niemu osobny post http://dolacomiwduszygra.blogspot.com/2015/07/proponuja-ci-1000-euro-premii-ale-za-to_10.html bardzo poruszył mnie ten film...


Teraz czas na komedię oczywiście, że francuską, a nawet na 2. Typowo babskie filmy, do obejrzenia pod kocem i z kieliszkiem wina... Jak wiadomo francuskie komedie są specyficzne i nie każdemu mogą się podobać ja je uwielbiam!


"Joséphine" - film o szalonej samotnej kobiecie, którą delikatnie mówiąc prześladuje pech.
Masa przygód jakie jej się przytrafia są wręcz niewiarygodne, ale bywają zabawne.
Polecam!


"Spódnice w górę" - hardkorowa komedia nawet jak dla mnie, w filmie poznajemy kilka kobiet, każda jest inna, w końcu wszystkie spotykają się na domowej wyprzedaży. Nie chce za dużo zdradzać o czym jest, by nie psuć Wam zabawy.



Ulubione wpisy

Od teraz co miesiąc będę dzieliła się tu z linkami do postów na innych blogach, tematyka różna, w tej chwili obserwuję tyle ciekawych blogów, że każdy znajdzie coś dla siebie:

Na początek zapraszam Was do "Katalogu myśli" do "Nieba"
http://vivielleq.blogspot.com/2015/07/niebo.html

Kolejnym ulubieńcem jest wspaniała stylizacja na blogu Lamodalena "Z maminej szafy"
http://lamodalena.blogspot.com/2015/07/23-lipiec-2015r.html

Na koniec pewien rodzynek, którego blog od dawna już obserwuję
http://michaelives.pl/9-faktow-o-ktorych-nie-wspomni-zadna-matka/

Kosmetyki: 

Dziś przychodzę do Was aż z 3 kosmetykami idealnymi na ciepłe letnie dni, które ostatnio zastąpiły ulewy.





Kryolan Anti - Shine Powder czyli puder ryżowy, genialny w swej prostocie, bardzo długo czekałam na niego, podobno jest tak wydajny, że wystarcza spokojnie na 2 lata, więc cenowo się to jakoś wyrównuje, znając mnie to na jeszcze dłużej mi starczy. Matowi skórę doskonale, ten efekt utrzymuje się bardzo długo, nawet podczas upałów. Jestem bladziochem, a on fajnie rozjaśnia podkład więc daję mu 10/10 ;)


Kolejną niezawodną rzeczą jest dla mnie mój nowy podkład (nie taki nowy, bo dokładne testuję go już od 2 miesięcy)







Bell, Illumi - Corrector Lightening Skin Perfection (Trwały fluid rozświetlająco - korygujący) - jest trwały, kolor świetny (mam 02 beige), rozświetla i dobrze koryguje niedoskonałości, nawet podczas upały nie spływa ze skóry. Nie jest niezniszczalny, ale stał się moim ulubieńcem. Jest lekki więc nie powoduje efektu maski.
No i czas na coś czego używam już od lat.





Hean, High Definition, Fixer Spray (Profesjonalny utrwalacz makijażu) - wydajny, to największy plus, minus dziwnie pachnie. Legendy mówią, że tworzy skorupę, tak jak się nie umie tego stosować to faktycznie może się tak stać. Trzeba to stosować z odpowiedniej odległości i nie przesadzać z ilością. Makijaż jest zdecydowanie trwalszy.


Lipiec w zdjęciach


Muki, o którym pisałam już na blogu --> http://dolacomiwduszygra.blogspot.com/2015/05/marzenia-z-dziecinstwa.html
odwiedził mnie znowu :) 

Podczas wypadu nad jezioro taki o to napis witał gości w pewnej knajpce - rozbawił mnie;) 

Nie może być lata bez mrożonej kawy!
Uwielbiam wypady nad wodę :) 



Komentarze

  1. Uwielbiam Twoje podsumowania, bo zawsze dzięki nim mogę znaleźć/poznać coś nowego :) tak jest też i tym razem, bo zaintrygował mnie podkład :) szukam czegoś fajnego od dłuższego czasu i wydaje mi się, że być może właśnie znalazłam ;)
    A poza tym, to cudne zdjęcia, a najpiękniejszy Muki - kocham psy! ♥
    I dziękuję Kochana bardzo za polecenie mojego wpisu - czuję się naprawdę zaszczycona :)
    Pozdrawiam Cię gorąco :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam ten podkład w promocji za 10 zł :) w końcu nie czuję, że mam maskę na twarzy :) Daj spokój, spodobał mi się więc dlaczego nie przekazać tego dalej :) <3 Ściskam mocno :*

      Usuń
  2. Też bardzo lubię wypady nad wodę. Może skuszę się na film Josephine.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dolu, zacznę od tego, że bukiet jest przepiękny, mieczyki maja śliczny kolor, jeszcze takiego nie wiedziałam ;) nam, nasze mieczyki połamał wiatr i mąż jest bardzo zawiedziony ;) muzyka dzisiaj jest bardzo nastrojowa, taka jaką lubię :) no i koniecznie muszę obejrzeć ten film "jeden dzień ..." bardzo lubię francuskie filmy, maja taki specyficzny klimat; puder z ryżu mnie zaintrygował a za umieszczenie mnie w "wpisach" bardzo dziękuję, wzruszyłam się :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi z powodu mieczyków, moje w ostatniej chwili zabezpieczyłam przed wichurami. Oj tak z muzyką wyniosło mnie na inne wody :) Puder naprawdę polecam, u mnie sprawdza się idealnie :)

      Usuń
  4. Jakie podsumowanie! I jest w nim wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. XYLØ - Afterlife - pierwszy raz słyszę tą piosenką i już mi się podoba i dzięki za jej przedstawienie :)
    Muki cudny - nic dodac nic ująć :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta piosenka wpadłam mi gdy miałam gorszy dzień ;) buziaki

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...