Dostałaś w twarz? Nie nastawiaj drugiego policzka...



Mówią, że co cię nie zabije to cię wzmocni...
Naprawdę?




Słyszałam w swoim życiu wiele przykrych słów...
Takich, o których nie da się zapomnieć!
Nic ich nie wymaże z pamięci, bo jak można zapomnieć to gdy ktoś Cię obraża w najgorszych słowach, których tu cytować nie wypada. 
Jak zapomnieć o tym gdy miłość Twojego życia Ci to mówi i dodaje, że nigdy nic nie znaczyłaś, że ma nową lepszą, że jest szczęśliwy...
Że jej się oświadczył chociaż kiedyś obiecał to Tobie, na koniec jak przełknąć bezczelność gdy facet, który nadal tkwi w Twoim sercu proponuje Ci byś poznała tą nową... Tą, która Ci go zabrała, która zburzyła to co budowaliście? 

Nie można udawać, że to nie boli, bo boli jak diabli. Zapomina się o tych dobrych momentach, jak lawina spływają złe wspomnienia. Te najgorsze, które dodatkowo dobijają...
Przypominasz sobie o tym jak wiele razy Cię zawiódł, wszystkie złamane obietnice, ale nie umiesz go nienawidzić, wiesz, że mimo wszystko wybaczyłabyś mu.

To wszystko jest tak chore, że nie da się tego ogarnąć, zatruwa Cię i odbiera siły.
Ta relacja jest tak toksyczna, że zapominasz ile jesteś warta, prawda?
Nie obwiniasz jego, tylko siebie, czujesz się beznadziejnie.

Najchętniej położyłabyś się do łóżka, z pudełkiem lodów, ciastkami i dietetyczną colą?
Włączyła komedię i wyła do poduszki, dusząc wszystko w sobie, bo najlepsza przyjaciółka (oczywiście jeśli taką masz) nie ma dla Ciebie czasu, bo jest na randce z facetem?


Nie rób z siebie ofiary! I broń Boże nie szukaj zemsty...
Otwórz oczy i porzuć nadzieję, on się nie zmieni, jest skończonym dupkiem. Wypłacz się, zjedz tonę czekolady to z pewnością pozwoli poczuć  Ci się lepiej.
Nie biegaj za nim. Pomyśl, że to właśnie jest dla Ciebie szansa żeby być szczęśliwą.
Przecież życie się nie kończysz, poszukaj plusów, możesz robić teraz wszystko na co nie mogłaś sobie pozwolić gdy był on, bo mu się to nie podobało.
Jesteś wolna, przed Tobą świat stoi, sięgnij po to  co ma Ci do zaoferowania. gdzieś za rogiem może czeka ten, który będzie "nosił Cię na rękach", który sprawi, że naprawdę poczujesz, że żyjesz...

Więc pamiętaj, że tylko Ci się wydaje, że świat się zawalił, upadłaś więc teraz wstań i walcz o swoje! Nie rozdrapuj ran, znajdź coś co pozwoli Ci nie myśleć. Uwierz mi, że on już nie wróci, a nawet jeśli to zatrzaśnij przed nim drzwi. Nie jest Ciebie wart!
I nie rzucaj się w ramiona pierwszego lepszego jeśli nie chcesz znowu cierpieć...



Komentarze wyłączone! - chcesz komentować ten wpis zajrzyj do niego na moim nowym adresie - http://podroznaksiezyc.pl

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...