25 rzeczy, które chciałabym zrobić przed trzydziestką...



Dziś kończę 23 lata, do trzydziestki DALEKO... Ale pomyślałam sobie "STARA" jak to wali czasem do mnie mój Rycerz w listach, czas leci... Czas spełniać marzenia, przeżyć coś, bo latka lecą. A podobno trzeba szaleć za młodu, bo na starość trzeba mieć jakieś wspomnienia.

Miał być zupełnie inny post, ale pozmieniało się to i owo więc jest ten...

Skoro urodziny to powinno być jakieś takie podsumowanie dotychczasowych osiągnięć... Ale po co się dobijać? Chociaż znalazłoby się kilka plusów. Poza tym nie ma się z czego cieszyć, od roku moja dziennikarska "kariera" stoi w miejscu, nie opublikowałam żadnego wywiadu.
Dlaczego? Sama nie wiem. Nie zostałam pisarką, a moja książka nie stoi na Waszych półkach. 
Ale jak wspomniałam są też pozytywy, mam bloga, jesteście Wy...
Ciągle się rozwijam. 
Dobra, koniec tego "pitolenia" czas na konkrety.

Drzewo już posadziłam, urodziłam syna, kapsułę czasu dziś zakopię. Więc musiałam wymyślić sobie coś nowego.
Nie mam strasznego ciśnienia, by to co tu napiszę zrobić. Ucieszę się jak chociaż kilka punktów uda mi się zrealizować. Będzie to lista rzeczy, które CHCIAŁABYM zrobić, a nie, że muszę...
Bo przecież nic nie muszę, jak mi się nie chce ;) 

1. Zrobię sobie tatuaż 

Miał być w te urodziny, w końcu znalazłam coś, co chce by "spoczęło" na moim ciele, ale osoba odpowiedzialna za mój projekt, chyba  chce by ją odwiedziła.
Ja od zawsze chciałam mieć dziarę, ale chciałam by było coś naprawdę wyjątkowego, coś szalonego, coś czego nie ma nikt inni. I poza mną, "projektantem", jego kolegą i tatuażystą, bądź tatuażystką nie będzie nikt wiedział jaką tatuaż ma historię... Chyba, że mój znajomy się rozmyśli - wtedy będę beczeć jak małe dziecko...


2. Spędzę noc na dachu

Wieżowca, chociaż bloku. Oczywiście nie sama, sama to bym co najwyżej się bała i po godzinie wróciła spać do łóżka. Uwielbiam spoglądać na niebo w nocy, ale chociaż raz chciałabym zobaczyć coś co stworzył człowiek, wielkie budynki z zimnego betonu, ozdobione ciepłymi światełkami. Przedyskutować całą noc, czuć chłód i śmiać się do łez. Kto mi potowarzyszy?


3. Zwiedzę Francję

Nie sam Paryż chodzi mi po głowie, nie, nie... Chciałabym zasmakować jak najwięcej. Zjeść pistacjowego makaronika na Wieży Eiffla, pospacerować boso wśród lawendy, zasmakować prawdziwej bagietki, podobno nigdzie nie są tak dobre jak tam. Zobaczyć Francję w dzień i w nocy. Poczuć, zasmakować, posłuchać, dotknąć, zapamiętać...


4. Nauczę się piec makaroniki


Nie wiem dlaczego, ale mam obawy i to ogromne co do tych ciastek. Naczytałam się, naoglądałam i niby łatwe, a podobno są bardzo psotne i nie często wychodzą amatorom... I wiele razy już mówiłam sobie, że ah co mi tam upiekę, po czym rezygnowałam...


5. Polecę...


Samolotem, motolotnią, balonem, czymkolwiek. Nigdy nie wzbiłam się w powietrze! Jak trzydziestki nie polecę to już chyba nigdy...



6. Zrobię prawko 

Powtarzam sobie tak już kilka lat. Ale jak nie zrobię go do trzydziestki to już nigdy... Chociaż ostatnio znalazłam motywację



7. Kupię sobie VW garbusa

Jak już dam prawko! Zakochałam się w tych autach zupełnie niedawno. Oczywiście interesuje mnie wersja cabrio ;)




8. Wybiorę się do spa

Nie do takiego zwykłego spa, do spa na łonie natury. Jakiś czas temu widziałam o nim reportaż i się zakochałam!

9. Znajdę swoje miejsce na ziemi

Nie wiem jak, nie wiem gdzie... Ale znajdę, miejsce, do którego będę wracać z utęsknieniem.


10. Przygarnę chihuahua

Jak wspominałam w poście o 50 przypadkowych faktach, jestem w nich zakochana.


11. Kupię wrotki 


I nauczę się na nich jeździć... Mam nadzieję, że przeżyję ;) 
 

12. Zapuszczę jeszcze dłuższe włosy

 Do trzydziestki. Niech rosną, a co mi tam ;) I nie będę ich farbować!A potem się zobaczy!


13. Zrobię sobie profesjonalną sesję zdjęciową

Od bardzo dawna mam genialny pomysł na sesję, ale jakoś brak fajnego fotografa, ale cały czas zbieram potrzebne do niej rzeczy.


14. Zrealizuję swój projekt fotograficzny


Marzy mi się profesjonalny aparat by móc w końcu zrobić kilka zdjęć, które za mną chodzą ;)

15. Kupię sobie toaletkę

Taką prawdziwą,  z lustrem, zdobioną, na te kilka kosmetyków co schowane są w pudełku :D 


16. Nauczę się kilku zwrotów po francusku

Już to widzę... Póki co znam kilka słówek, dobry początek ;) 


17. Wystąpię w teledysku


W końcu mam kolegów artystów... Może któryś mnie gdzieś wciśnie :D 

18. Namaluję obraz 

Zawsze chciałam kupić sobie sztalugę i namalować obraz...

19. Spędzę urodziny z przyjaciółmi

Najpierw muszę ich znaleźć ;)

20. Odwiedzę kogoś przebrana za Minnie Mouse 

To najbardziej szalony pomysł jaki przyczepił się mnie ostatnio, więc czemu nie :) 


21. Nauczę się czegoś nowego

Może szpagatu, może szycia na maszynie, nie wiem dokładnie co to będzie :) 

22. Zatańczę pod gwiazdami z facetem

Tak po prostu, złapię go za rękę i zatańczymy. Może być bez muzyki i na tym dachu gdy będę nocować ;) 

23. Znajdę stadninę

i podszkolę się w jeżdżeniu konno. Sto lat nie jeździłam!

24. Zabiorę się za pisanie książki

Tak całkiem na poważnie.



25. Będę szczęśliwa! 


Mam nadzieję, że uda mi się już niedługo zacząć spełniać swoje cele ;) 

A o to moja kapsuła czasu













Komentarze wyłączone! - chcesz komentować ten wpis zajrzyj do niego na moim nowym adresie - http://podroznaksiezyc.pl

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...