"Wyob­raźnia jest ważniej­sza od wie­dzy, po­nieważ wie­dza jest ograniczona."


Mogłabym napisać o tym czy o tamtym, jest przecież tyle fascynujących tematów, ale dziś będzie o czymś czego nie rozumiem. Może ktoś mi pomoże to rozgryźć.


Kilka dni temu przeglądając  portale społecznościowe zaobserwowałam coś dziwnego. 
Zdjęcia z hashtag'iem "NUDA" lub opisem "efekt nudy". 
Jest tyle książek do przeczytania, jest tyle filmów do obejrzenia, jest tyle miejsc do zobaczenia, jest tyle rzeczy, które można robić, jest tylu ludzi, z którymi można porozmawiać na ciekawe tematy...
Więc jak można się nudzić?

Dla mnie pojęcie nudy jest pojęciem nieznanym, bo zawsze jest coś do zrobienia, w głowie tysiące pomysłów, które trzeba zrealizować natychmiast.
Mój syn z resztą ma podobnie nigdy się nie nudzi, zawsze wymyślimy jakąś zabawę, czasem ma lepsze pomysły niż ja . Muszę przyznać, że nie brakuje mu wyobraźni.
Może ludziom brak wyobraźni, że się nudzą?

Z drugiej strony dlaczego nie nudzi im się granie w gry i kilkugodzinne siedzenie przed monitorem, czy telewizorem?

Ciekawi mnie też gdzie podziały się dzieci?
Za moich czasów nie było dnia bez zabaw na ulicy, podwórka były pełne, a teraz?
Pustki... Może z 4 dzieci raz na jakiś czas się przewinie. Wszystko siedzi przed komputerami, każdy  na swoim podwórku...

Dziwne czasy, zmiany są fajne, ale pozbawianie dzieci wyobraźni  to najgorsza rzecz. Dziś patyk, kamień i sznurek to już nie zabawka, przecież po co wymyślać skoro w sklepach na półkach stoją tysiące kolorowych zabaweczek. Dlatego czasem zamiast podsuwać dzieciom gotowe rozwiązania, pozwolić wykazać im się kreatywnością.




Mam nadzieję, że uda mi się tu pojawiać częściej, chociaż ogród ciągle mnie woła ;)
Komentarze wyłączone! - chcesz komentować ten wpis zajrzyj do niego na moim nowym adresie - http://podroznaksiezyc.pl

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...