Ostatni dzień...



Nie ma gorszego dnia niż poniedziałek. Nienawidzę poniedziałku!



Dziś niestety wesoło nie będzie.
To nie tylko zasługa tego, że mamy poniedziałek.

Wszyscy mamy świadomość tego, że kiedyś przyjedzie nam umrzeć, gdy byłam młodsza sądziłam, że lepiej byłoby znać czas kiedy przyjdzie nam się rozstać z życiem. Przecież wtedy można wszystko zaplanować, pożegnać się, ogólnie całkiem fajna opcja.

Z czasem zmieniłam zdanie na ten temat, przecież nie ma nic gorszego niż czekanie. Posiadając wiedzę kiedy nas zabraknie byłaby męką nie tylko dla nas, ale również naszych bliskich.
Wyobrażam sobie ból jaki towarzyszy chwili gdy wiesz, że widzisz kogoś ostatni raz lub rozmawia się po raz ostatni. Nie da się wygrać ze śmiercią, przecież nie da się przed nią zwiać.

W takim razie najlepszym sposobem na to wszystko chyba byłoby żyć tak jakby ten dzień był ostatnim? Żyć bez ograniczeń, z pasją, cieszyć się chwilą i spełniać marzenia?


Komentarze wyłączone! - chcesz komentować ten wpis zajrzyj do niego na moim nowym adresie - http://podroznaksiezyc.pl

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...