Ostatni dzień...



Nie ma gorszego dnia niż poniedziałek. Nienawidzę poniedziałku!



Dziś niestety wesoło nie będzie.
To nie tylko zasługa tego, że mamy poniedziałek.

Wszyscy mamy świadomość tego, że kiedyś przyjedzie nam umrzeć, gdy byłam młodsza sądziłam, że lepiej byłoby znać czas kiedy przyjdzie nam się rozstać z życiem. Przecież wtedy można wszystko zaplanować, pożegnać się, ogólnie całkiem fajna opcja.

Z czasem zmieniłam zdanie na ten temat, przecież nie ma nic gorszego niż czekanie. Posiadając wiedzę kiedy nas zabraknie byłaby męką nie tylko dla nas, ale również naszych bliskich.
Wyobrażam sobie ból jaki towarzyszy chwili gdy wiesz, że widzisz kogoś ostatni raz lub rozmawia się po raz ostatni. Nie da się wygrać ze śmiercią, przecież nie da się przed nią zwiać.

W takim razie najlepszym sposobem na to wszystko chyba byłoby żyć tak jakby ten dzień był ostatnim? Żyć bez ograniczeń, z pasją, cieszyć się chwilą i spełniać marzenia?


Komentarze

  1. każdy ma swój sposób na życie, najważniejsze , żeby niczego nie żałować! a to jest bardzo trudne!

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na całe szczęście jak na razie niczego nie żałuje, mam nadzieję, że ludzie myślą za nim coś robią.

      Usuń
  2. ale smutno się zrobiło... najlepiej to starać się przeżyć każdy dzień tak, aby koeljengo dnia móc być z niego dumnym, a nie myśleć, że był to czas stracony.
    Pozdrowienia!
    PS. Głowa do góry, poniedziałek też może być fajny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety zrobiło się smutno z powodu śmierci bliskiej mi osoby. Więc teraz podwójnie nienawidzę poniedziałków. Pozdrawiam i dziękuję!

      Usuń
  3. Faktycznie, poniedziałki to najgorsze dni w tygodniu. Śmierć zawsze będzie zagadką. O ironio, że też jeszcze przyszło mi komentować Twój post z moim nazewnictwem :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...