Zabiłyśmy romantyków...

Od kilku lat można zaobserwować fascynację stylem retro, wiele kobiet chce być takie jak damy z przeszłości... Zapominamy jednak, że wygląd to nie wszystko... 



Możemy założyć sukienkę, zrobić makijaż i uczesać się jak kobiety z przeszłości, jednak nadal nie będziemy takie jak one. Nie ma co ukrywać pogubiłyśmy się, jak to my... Dojrzałe kobiety chcą wyglądać jak nastolatki, młode kobiety pragną być damami.
Możemy się stylizować tak jak one, ale musimy pamiętać, że one wydają się nam takie niezwykłe nie z powodu strojów, ale z powodu tego, że potrafiły być silnymi kobietami, a jednocześnie bardzo delikatnymi. Wielu z nas się to nie udaje, jesteśmy zbyt dumne, uparte, ambicja nas zaślepia... Chcemy być niezależne i bardzo dobrze, nie można uzależniać swojego szczęścia od innych, ale z naturą kobiety nie wygrasz, jesteśmy delikatne..





Damą być...

Kobiety w tamtych czasach moim zdaniem miały łatwiej, były uczone tego jak być damą, co wolno, czego nie wypada, miały najczęściej jasno określone role, miały być paniami domu, matkami i żonami. Nieliczne postanawiały być niezależne.
Dziś nikt nas nie ogranicza. Możemy wszystko, robić karierę lub być jak to się teraz pięknie nazywa "house menager". Czasem jednak ta wolność nie jest wcale taka fajna, a świat jest taki, że nie zawsze pozwala nam robić to co byśmy chciały.
Ale nie będę się o tym rozpisywać.

Były waleczne, a jednak potrafiły być bardzo wrażliwe. Nie musiały wyrażać siebie poprzez stroje czy tatuaże i kolczyki, emanowały empatią, co przyciągało do nich ludzi.
Były odważne, ale skromne. Kobiece i delikatne, zaczytane, marzycielki, potrafiące kochać nie tylko pragnąć. Romantyczki, które wierzyły w miłość aż po kres. Wierne i szanujące się, lojalne.
Były z tego dumne, nie udawały lepszych, nie wstydziły się, że potrzebują czasem silnych męskich ramion.

Jak jest dzisiaj...

Dzisiejsza rzeczywistość to panny biegające w bluzach "bich", uważające, że muszą być "wrednymi sukami", bo przecież świat jest zły. Pokolenie zakompleksionych dziewczyn, które napatrzą się na idealne ciała kobiet w kolorowych pismach i marzą by wyglądać jak one. Otępiałe oglądaniem serialowych tasiemców, które stają się sensem ich istnienia i rozczarowane życiem przez zalewającą nas falę komedii romantycznych, bo przecież niby już nie marzą o księciu z bajki, a jednak chciałyby milionera w białym porsche, a zamiast zamku pragną willi ze służbą.
Imprezowiczki, karierowiczki, które czasem upodabniają się do mężczyzn.

Gorsze od mężczyzn

Jak tak czasem sobie myślę to faktycznie robimy się coraz gorsze, znam dziewczyny, które nie wyobrażają sobie weekendu bez imprezy zakrapianej alkoholem. Niektóre przebijają mężczyzn w ilości spożytego alkoholu. Pijane, bo przecież mogą, niby nadal kobietom nie wypada się upijać, ale przecież jesteśmy wolne, co nie szkodzi by sięgać również po inne używki.

Bywamy śmieszne

Chciałyśmy równouprawnienia, a żądamy by mężczyźni nadal byli dżentelmenami. Chcemy niezależności, a ryczymy w poduszkę z powodu samotności. Szukamy ideału i nie umiemy wybaczać, a potem dziwimy się, że jedynie, kto na nas czeka w domu to kot, albo dwa, bo każda (no prawie) samotna kobieta ma kota... Pragniemy romantyków, a same jesteśmy puste...

Serce dla romantyka 

Dziś dla wielu kobiet romantyzm, to skopiowane zachowania z książek, filmów i seriali.
Chcemy dowodów miłości w postaci kwiatów, prezentów, chcemy by zabierali nas na kolacje, robili niespodzianki. Wszystko ma być idealne, a romantyzm z materializmem nie ma nic wspólnego.
W romantyzmie nie chodzi o kwiatki, świece i robienie nastroju! Chodzi o to co mężczyzna czuje i z jakich powodów się stara, jeśli kocha to będzie wkładał całe serce by sprawić radość swojej ukochanej. I to serce trzeba doceniać, doceniać każdy gest, marzą nam się ogromne bukiety róż, a nie potrafimy docenić tego, że mężczyzna nazrywa dla nas polnych kwiatów. A romantyk, to człowiek, który kocha kobietę mimo wszystko, widzi jej wady, ale uwielbia, bo dostrzega w niej coś wspaniałego.

Nie mamy czasu by tęsknić

To smutne, ale w dzisiejszych czasach, nie mamy kiedy tęsknić, są telefony, internet, jesteśmy ciągle ze sobą w kontakcie. Z czasem obecność tej drugiej osoby nam się nudzi, bo nie łączyła ich miłość. Dawniej kobiety czekały na swoich mężczyzn, mężczyźni odliczali czas by móc zobaczyć ukochaną, cieszyli się każdą chwilą. Dziś wiele związków trwa tylko z powodu kredytów, dzieci lub przyzwyczajenia.

To my zmieniłyśmy mężczyzn

Może to zbyt odważna teza, ale skoro my postanowiłyśmy być rozwiązłe, przestałyśmy się szanować i zaczęłyśmy upodabniać się do facetów, to jak oni mieli nadal stać w miejscu?
Skoro same się nie szanujemy to jak mogą oni nas szanować, skoro chcemy rzeczy, a nie ich miłości, to oni chcą nas traktować  jak rzeczy. Zabiłyśmy romantyków nie doceniałyśmy lecz wyśmiewałyśmy ich starania, więc nie chcieli być poniżani, stali się "złymi chłopcami", bo przecież kobiety uwielbiają złych...

Świat stanął na głowie, teraz kobiety biegają za mężczyznami, nie mężczyźni za kobietami, już nic nie będzie tak jak dawniej, możemy tylko tęsknić za tymi czasami, bo chociaż można nabyć meble i inne rzeczy w starym stylu, to świat się zmienia i tylko odważne kobiety dziś mają w sobie jeszcze coś z dam. Wymagamy dużo, a nie potrafimy nawet okazać serca...





Podczas pracy nad tym postem przypomniał mi się genialny cytat: "doświadczona życiem kobieta, odwróciła się i powiedziała: „będziesz miała tę swoją urodę jeszcze jakieś dziesięć lat, a potem ci charakter na gębę wylezie, więc dbaj lepiej o charakter, reszta zrobi się sama”."


  A to piosenka, która pasuje do dzisiejszego wpisu:
"Gdzie kobiety w spódnicach z biodrami do rodzenia,

A nie anorektyczki z miłością do głodzenia.



[...]

Co też dzisiaj dzieje się z babami ,
To nie chłopy za babami tylko baby za chłopami,
Chcą stawiać w restauracjach, dobrze zarabiają,
Jak wyjmiesz gotówkę to opierdalają,
Niezależne, dzielne już chłopa nie potrzebują,
Chcąc równouprawnienia i ciągle protestując,
Czego w końcu chcecie z piekła rodem stworzenia,
Babochłopów z jajami i facetów do rodzenia,
Łażąc w spodniach do kolan z ogolonymi głowami,
Bez bioder bez cycków zawalone kolczykami,
A potem ryczą po nocach na księcia czekając ,
Z popcornem i kotem pod ręką na facetów narzekając.

[...]

Gdzie kobiety w długich włosach, chcące dużej rodziny,
Przynoszące raz do roku ciążowe nowiny,
Gdzie kobiety, które co dzień na swych mężów czekają,
Piorą, prasują, gotują i nigdy nie narzekają." 
                                                                                                                                                                 
                      



Komentarze

  1. to nie do końca tak jest, to że kobiety chcą nie być gorsze od mężczyzn to wcale nie znaczy, że przeginamy, kobiety są ambitne, bo też są mądre i chcemy zarabiać porównywalnie na tym samym stanowisku, chcemy być niezależne to po to, żeby nie tkwić w toksycznych związkach, nie chcemy zdominować mężczyzn, chcemy mieć wybór! możliwość realizowania swoich marzeń; tak masz racje dam już nie ma, nie będziemy spuszczać wzroku jak popatrzy na nas mężczyzna, nie mdlejemy i solami nas nie będą cucić, tak dam nie ma ale są kobiety z klasą i takie możemy być! ale masz rację: tatuaże, alkohol, wulgarne słownictwo nie dodają nam klasy! I tu powiem: oj!

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...