#1 RDK/EXPE "UWIERZYSZ"



               Zanim przejdę do płyty, o której chce dziś opowiedzieć, to przypomnę jeszcze raz to nie jest recenzja! Każdy z nas ma inny gust, każdy z nas inaczej patrzy na świat, każdemu co innego gra w sercu, nie mam zamiaru tu niczego narzucać, chce tylko opowiedzieć co czuje słuchając tej płyty! Co sądzę i co najbardziej mi się w niej podoba.






Przedstawiam
RDK & EXPE "UWIERZYSZ"
(ja uwierzyłam) 




 Nie mogło być inaczej, ta płyta musiała być jako pierwsza. Od dnia premiery codziennie do niej wracam. Ale od początku...
Na chłopaków trafiłam dopiero w zeszłym roku, krótko przed premierą ich płyty. Gdy pojawił się drugi clip promujący płytę już wiedziałam, że nie będzie mi obojętna. Potem pojawił się odsłuch na yt, tam moją uwagę przykuł kawałek, który naprawdę mnie poruszył.

Skupiłam się wtedy na tych dwóch kawałkach, były dla mnie szczególe, nadal uważam, że są wspaniałe, ale dziś w końcu dostrzegłam piękno w każdym, który pojawił się na tej płycie. Jeśli chodzi o bity, to jestem w 100 % zadowolona i ani razu przez głowę nie przebiegła mi myśl, że "lepiej by to brzmiało na innym bicie", czasem po prostu nie leży mi jakiś bit i nie wracam już do tego kawałka. Tu  Expe stworzył naprawdę przyjemny klimat.
Jeśli chodzi o bity, to ten zdecydowanie jest moim ulubionym! "Muszę Iść"
https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=Yg5RYk8YZck

Chyba po 4 miesiącach od premiery w końcu nabyłam płytę w wersji fizycznej i pozytywnie mnie zaskoczyła, niby widziałam mniej więcej jak płyta wygląda, ale dopiero jak trafiła w moje ręce, gdy obejrzałam ją dokładnie to dostrzegłam detale, które czynią ją piękną, więc chylę głowę przed człowiekiem, który to zaprojektował, zdjęcia nie oddają jej piękna, chociaż się starałam.


Ale najbardziej nie mogłam się doczekać by w końcu przeczytać to co autorzy zostawili dla tych, którzy nabyli ich płytę, nawet nie wiedzie jakiego rozczarowania doznaje gdy otwieram pudełko, a tam nie ma tych kilku słów do słuchacza...
Z początku chciałam tu je zamieścić, ale potem zrezygnowałam z tego. Powiem tyle jak  kupisz płytę to przeczytasz, ja jestem usatysfakcjonowana! Za każdym razem gdy odpalam płytę to wracam do nich...

Jeśli chodzi o gości to będzie krótko serce skradł mi Rzywy! Kedyf i Kordaz i również miło zaskoczyli mnie swoimi zwrotkami. Zawsze istnieje, możliwość, że goście albo zaniżą poziom albo swoimi zwrotką "zjedzą" "gospodarza", moim zdaniem tu idealnie ze sobą współgrają.


Wiem, że na te płytę nie trafiłam przypadkiem, bo gdyby nie ona pewnie dziś nie pisałabym tego postu, nie powstał by ten blog, Radek swoimi tekstami mnie zmotywował do działania, sprawił, że na wiele rzeczy spojrzałam inaczej. Dał mi siłę, by uwierzyć, dziś wiem, że co by się nie działo należy walczyć, przypomniał o tym, że każdy sztorm kiedyś się kończy i można dalej płynąć do celu, trzeba tylko przeczekać zły czas. Ponownie uwierzyłam, że marzenia się spełniają, ale nie można siedzieć i czekać aż samo coś przyjdzie, trzeba iść po swoje... Dziękuję!

Tak jak wspomniałam na początku to ten drugi singiel promujący "Jeszcze nie dziś" (https://www.youtube.com/watch?v=1lk0U4peXck) sprawił, że postanowiłam śledzić ten projekt. Jego treść i clip sprawił, że często do niego wracam, w teledysku zostały wykorzystane z sceny z dokumentu "Kiedyś będziemy szczęśliwi" wyprodukowanego przez studio filmowe BMC Film, oglądałam go kiedyś, poruszył mnie, daje do myślenia, on też z pewnością pojawi się w "Zostały ślady".

Utworem, który mnie tak bardzo poruszył jest "Dom Martwy Za Życia" (https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=jjb93VdjCsM), płakałam gdy słuchałam po raz pierwszy, w sumie za każdym razem gdy go słyszę kręci mi się łza w oku. Nie mogłam się powstrzymać, po prostu słuchasz tego i jednocześnie jest Ci cholernie przykro, a za razem podziwiasz człowieka, za to, że miał odwagę o tym opowiedzieć, podziwiasz, go, że mimo młodego wieku i tego co przeżył żyje dalej, spełnia swoje marzenia i jeszcze motywuje innych, no i na końcu czujesz wstyd, za to, że nie doceniasz tego co masz.


Pamiętam, że jak pierwszy raz słuchałam kawałka "Uwierzysz" (https://www.youtube.com/watch?v=nM2x268m1CY) zazdrościłam Rdk pewności siebie, którą słychać na całej płycie,  jak wiadomo tacy ludzie przyciągają innych do siebie. Podoba mi się w nim również to, że jest dojrzałym człowiekiem, a mimo to dalej jest w nim bunt, wielu raperom dziś brakuje tego, są nijacy, niby teksty mają dobre, ale jednak to nie to. Kiedyś pewien raper powiedział mi, że jak się jest dorosłym to się już człowiek nie buntuje, długo o tym myślałam, dziś mam pewność, że się mylił. gdy człowiek przestaje się buntować to nie dlatego, że dojrzał tylko dlatego, że dał się złamać.



Pokochałam płytę za szczerą opowieść, za siłę i motywacje, która  jest konsekwencją tej szczerości. Kocham ją dlatego, że uświadamia, że trzeba wierzyć w swoje możliwości.  Za przypomnienie że "czerń i biel też tworzy kolor" oraz, że w dobie zwycięstw też można upaść...


Dzięki tej płycie poznałam też niezwykłą historie pewnego człowieka... Ale to na razie zostawię dla siebie, przyjdzie czas, znajdę odpowiednia słowa i na pewno o tym napiszę.

Na zakończenie napiszę tylko, że niecierpliwie czekam na kolejną płytę Rdk, na kolejną dawkę motywacji.

Ja uwierzyłam! Teraz kolej na Ciebie!



Odsłuch całej płyty:
https://www.youtube.com/watch?v=O-eoua4lupE&list=PLMj9NsEph4YKx5BmK8wu2eMcwGn5S4mZ8


Rdk https://www.facebook.com/rdksm2
Expe https://www.facebook.com/expebeatz?fref=nf
















Komentarze

  1. Pewność siebie to złoty element. :) Z czystą przyjemnością się tego słucha.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...