"Szczęście to coś do zrobienia, ktoś do kochania i nadzieja na coś." - Joanna Sałyga



Patrząc na cytat zawarty w tytule dzisiejszego postu - to okazuje się, że jestem szczęśliwa, ale dziś nie do końca będzie o tym. Chce Wam opowiedzieć coś na temat słoika, tak naprawdę na temat słoika! Zacznijmy jednak od początku.




   Jesteśmy zachłannymi ślepcami! Często nie potrafimy, a może nam się nie chce dostrzegać          szczęścia w małych rzeczach. Narzekamy, bo skupiamy się na tym co złe, bo tak łatwiej...
Postanowiłam więc, że czas to zmienić. Skoro chce być szczęśliwa, to muszę to szczęście zauważyć, poczuć, doświadczyć go, by w słabszych momentach wiedzieć co poprawi mi samopoczucie.
Jak wiadomo nawet małymi krokami dojdzie się do celu, tak więc postanowiłam założyć "słoik szczęścia", na ten "wynalazek" natknęłam się przeglądając Instagram. 
Ta "zabawa" jest bardzo prosta, polega na tym, że bierzemy słoik (najlepiej duży) ozdabiamy go jak tylko chcemy, a teraz to najważniejsze: co wieczór, na małej karteczce zapisujemy najszczęśliwszy moment danego dnia, dla każdego to "małe szczęście" będzie czymś innym, więc nie ma sensu podawać przykładów. Wpisujemy, składamy kartkę i wrzucamy do słoika. Na koniec roku otwieramy słoik i czytamy co pięknego nam się przytrafiło. Osobiście ten pomysł bardzo przypadł mi do gustu. Niby nic takiego, a jednak coś wspaniałego. 


Skupiamy się na tym co dobre, czerpiemy każdego wieczoru z tego miłego wspomnienia pozytywną energię i zamykamy ją w słoiku, by "użyć" ponownie na koniec roku. Uświadamiamy sobie co to szczęście, ale również to, że to szczęście spotyka nas codziennie. Nie zawsze je widzimy, a o niektórych miłych chwilach zapomnimy, a dzięki temu słoikowi masz szansę zatrzymać je wszystkie. Chyba więcej zachęt nie trzeba. Nie zastanawiaj się czas ucieka!



Mój słoik jest już gotowy, pierwsze karteczki już wrzucone, a jeśli nadal nie jesteście przekonani to wpadajcie na wydarzenie: https://www.facebook.com/events/1529870510595994/?ref=22&pnref=story i na fanpage poświęcony tym "słoikom": https://www.facebook.com/pages/S%C5%82oik-Szcz%C4%99%C5%9Bcia/697614673669626


A tak się prezentuje mój słoik szczęścia. 








Mam nadzieję, że kogoś zainspirowałam i  życzę wszystkim szczęścia... 







Komentarze

  1. Super pomysł :) chyba i ja sobie Kochana taki sprawie :)
    Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. super :) ja też biorę udział :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie sprawa. Już nie mogę się doczekać aż go otworzę :D Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ja kiedyś próbowałam taki zrobić, pamiętam ze zapełniał się bardzo szybko, a potem o nim całkowicie zapomniałam :> Nie umiem być konsekwentna aż tak bardzo. ale uważam, że jest super, i jeśli uda Ci się wytrwać, to na pewno będzie potem super czytanie i wspominanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytrwałam i dlatego w tym roku ponownie postanowiłam to zrobić :) Też czasem zapomnę o karteczce, ale nie ma nic czego nie da się nadrobić ;) pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Koniec bloga...

Urodomania czy Kosmetykomania, która drogeria lepsza...